piątek, 21 października 2011

Jak oświetlić ogród i oszczędzić na energii?

Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz


Odpowiednie oświetlenie podkreśli charakter ogrodu i nada mu uroku. Co jednak zrobić gdy ogród już jest założony i zapomniales o polozeniu instalacji elektrycznej, chcesz zaoszczedzic koszty energii lub na Twojej działce w ogóle nie ma prądu? Wielu z nas chce aby ogród był piękny nie tylko za dnia, ale również i wieczorami. Zapewne Ty również lubisz spędzać w ogrodzie ciepłe, letnie wieczory. Wówczas przyda się odpowiednie oświetlenie, które podkreśli charakter ogrodu i nada mu uroku. Możesz oświetlić ścieżki, rabaty, fragmenty murków, oczka wodne i elementy architektury ogrodowej.

Jednak o oświetleniu trzeba pomyśleć zanim założy się
ogród. W przeciwnym razie, aby położyć instalację elektryczną i kable, trzeba będzie rozkopywać rabaty i wydeptane ścieżki ogrodowe. A tego zapewne chcesz uniknąć...

Co zatem zrobić jeżeli Twój ogród już jest założony? Jak zainstalować oświetlenie aby nie naruszyć istniejących elementów ogrodu? I w końcu, co zrobić jeżeli na Twojej działce w ogóle nie ma prądu?

Jeżeli kiedykolwiek dręczyły Cię te pytania, to doskonałym rozwiązaniem dla Ciebie będą lampy słoneczne!

Łatwy montaż i niskie koszty eksploatacji to podstawowe zalety takich lamp. Zaoszczędzisz na energii elektrycznej, wykorzystując energię płynącą do nas prosto z nieba :-)

Jeżeli Twój ogród jest duży i chcesz umieścić sporo lamp, do zaoszczędzenia na elektryczności są naprawdę spore kwoty!

Jak korzystać z lamp słonecznych?

Lampa słoneczna jest produktem czerpiącym energię z odnawialnych źródeł naturalnych, dzięki czemu jest przyjazna dla środowiska naturalnego i nie zburzy ekologicznego charakteru Twojej działki czy ogrodu.

Ładuje się w ciągu dnia, magazynując prąd w akumulatorze. Po zmierzchu automatycznie włącza się dając delikatne podświetlenie ścieżek, schodów, tarasów i innych elementów naszych ogrodów.

Fotoogniwa są bardzo trwałym elementem, żywotność ich wynosi do 20 lat, a dioda dająca światło może pracować około 100 000 godzin. Aby jednak wykorzystać maksymalnie możliwości lamp słonecznych i cieszyć się nimi jak najdłużej, warto poznać kilka sztuczek. Oto one:

1) Pamiętaj, że lampa aby świecić w nocy, musi zmagazynować odpowiednią ilość energii w czasie dnia. Dlatego też do zainstalowania lampy wybierz miejsce o możliwie największym nasłonecznieniu.

2) Lampa słoneczna włącza się automatycznie gdy zapada zmierzch. Aby działało to poprawnie, wybrana lampa nie może być oświetlana przez inne lampy - zarówno tradycyjne jak i solarne. Umieszczaj zatem lampy solarne z dala od źródeł światła elektrycznego, a także zachowaj odstęp pomiędzy poszczególnymi lampami solarnymi ustawionymi np. w rzędzie. Zbyt gęste ustawienie spowoduje migotanie lamp.

3) Kurz i inne zanieczyszczenia zmniejszają ilość docierającego światła powodując niepełne ładowanie się akumulatorka, a to z kolei powoduje krótszą żywotność akumulatorka lub wadliwe jego działanie. Aby utrzymać ogniwo w czystości, czyść regularnie lampę zwilżoną szmatką lub ręcznikiem papierowym.

4) W zasadzie produkowane obecnie lampy słoneczne mogą spędzać również zimę w ogrodzie. Jednak niskie temperatury i skrócenie czasu dnia (akumulatory lampy nie zdążą się do pełna naładować), powodują, że żywotność akumulatorów ulega znacznemu skróceniu. Warto zatem na czas mrozów lampę schować i zabezpieczyć.

Na koniec pozostaje mi wspomnieć, że podstawą zadowolenia z lamp słonecznych jest wybranie produktów dobrej jakości. Takich, które dadzą silne białe światło i będą Ci służyły wiele lat. I najlepiej takich, które ktoś już sprawdził i może Ci je polecić. Ja polecam właśnie te: lampy słoneczne - zamów przez internet! ---

Rafał Okułowicz jest twórcą poradnika Ogrody oraz Domy i Mieszkania.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ogród feng shui

Autorem artykułu jest Mirosław Mazur


Obecnie bardzo często korzysta się przy projektowaniu parków lub ogrodów z zasad sztuki feng shui. Co niektórzy korzystając z podręczników starają się umieścić w nim jak najwięcej elementów architektury chińskiej zapominając że tak naprawdę nie o to chodzi.

Niestety obecnie większość domów buduje się na niewielkich działkach, dlatego też normą jest mały ogródek, osłonięty ogrodzeniem. Nie oznacza to, że w tak małym „zakamarku” bezsensowne jest stosowanie zasad feng shui (z takimi opiniami się spotkałem) jest to błędne podejście, bo tak naprawdę to, co nas otacza posiada większy wpływ niż to, co znajduje się w domu. Mały ogródek najczęściej jest przyjemnym miejscem do odpoczynku, relaksu i spotkań ze znajomymi w okresie letnim, dlatego też taka mała przestrzeń powinna posiadać swój charakter. Układ roślin i elementów małej architektury powinien być prosty i czytelny, dzięki czemu do jego wnętrza nie wkradnie się chaos. Rysując projekt terenu musimy pamiętać, iż zbyt duże ich nagromadzenie sprawiać może wrażenie bałaganu a tym samym „ciasnej” przestrzeni.

Przy projektowaniu ogrodu zgodnie z zadami feng shui kompasu to, co jest najważniejsze to wpływ danego kierunku na człowieka przebywającego w danej przestrzeni. Odpowiednia lokalizacja roślin i krzewów a także małej architektury względem kierunków oraz ukształtowania terenu uważa się za najważniejsze. W dużym ogrodzie warto rozmieścić rośliny w luźnych grupach, wykorzystując jako główne elementy drzewa i krzewy. Byliny wymagają wielu zabiegów pielęgnacyjnych, ale z powodzeniem mogą być uzupełnieniem całości. Musimy pamiętać, że ogród usytuowany przy domu należy podzielić na mniejsze części, adaptując je na część wypoczynkową, plac zabaw dla dzieci, oraz odpowiednie miejsce gospodarcze. Dzięki temu już na samym początku projektowania będzie wiadomo gdzie one się znajdują a tym samym unikniemy ciągłego przesadzania roślin. Zasadnicze znaczenie w ogrodzie posiadają też ciągi piesze (chodniki) oraz przepływająca woda znajdująca się na tym terenie lub stojąca takie jak modne ostatnio oczko wodne. Istotna jest również kolorystyka kwiatów oraz ich kształt, których nasadzenia uzależnione są od kierunku (czyli strony świata) gdzie mają się znajdować. Sadząc drzewa i krzewy, wytyczając kształt rabat i bieg ciągów pieszych powinniśmy zapewnić harmonijny przepływ dobroczynnej energii chi. Rośliny tak jak i elementy małej architektury nie powinny wywoływać uczucia zagrożenia lub dyskomfortu. Takim przykładem może być duże drzewo znajdujące się zbyt blisko domu lub miejsce wypoczynku po poludniowo-zachodniej stronie znajdujące się bez cienia.



Pięć żywiołów w ogrodzie a sztuka feng shui.

Zgodnie z teorią o wzajemnym oddziaływaniu na siebie pięciu żywiołów - woda, ziemia, drewno, metal, ogień – wykazują one powiązania z określonymi stronami świata, liczbami, roślinami a także przedmiotami. Takim przykładem jest skalniak reprezentujący żywioł Ziemi lub oczko wodne, które jest żywiołem Wody. Nie można również zapomnieć, że same cięgi piesze, czyli alejki są jak rzeka, poprzez którą rozprowadzana jest energia po ogrodzie. Zgodnie z zasadami oddziaływania żywiołów wzajemne powiązania między żywiołami mogą być niszczące bądź twórcze. Dlatego też należy pamiętać, aby żywioł ognia i wody nie występowały koło siebie, ponieważ ich niszczycielska siła zwalcza się a co zatem idzie w tym miejscu zamiast czuć się zrelaksowanym będziemy podenerwowani i zmęczeni.

Jak określić, jaki żywioł jest reprezentowany przez daną część ogrodu?

Stojąc tyłem do domu i popatrzmy prosto na ogród. Kierunek, w którym patrzymy, jest według sztuki Feng Shu związany z określonym elementem. Jeśli ogród otacza dom z wielu stron to najważniejsza jest ta część, z której najczęściej korzystamy. Nie musi to być część największa. Zależy to, w jakiej części ogrodu najczęściej uczęszczany.



Wschód lub Południowy-wschód – Drzewo.
Południe-Ogień.
Południowy-zachód – Ziemia.
Zachód lub Północny-zachód – Metal.
Północ – Woda.
Północny-wschód – Ziemia.

W rzeczywistości każdy ogród można przekształcić w feng shui. Aranżacja ogrodu ma na celu stwożenie przytulnego miejsca wypoczynku i zdrowego dla mieszkańców domu. Błędem jest natomiast sądzić, że nasz ogród będzie kiedykolwiek gotowy. Przeczy to filozofii Wschodu, która uczy nas, że życie podlega ustawicznym przemianom. Dlatego też nie istnieje trwałe rozwiązanie przy projektowaniu terenów zielonych. Według nauki dalekowschodniej świat stanowi jedną wielką całość. Natura, kosmos, człowiek oraz wszystko, co go otacza jest częścią wielkiego organizmu i wzajemnie na siebie wpływają. Każda zmiana istniejącego stanu rzeczy nawet niewielka, wywołuje rezonans, którego działania nie możemy uniknąć. Tę siłę, która wszystko łączy, Chińczycy nazywają Chi. Każdy z nas odczuwa wpływ harmonijnego otoczenia, równowagę w kształcie środowiska jako niezwykłe korzystne, ale nie tłumaczymy tego „pozytywnym strumieniem energii”, lecz po prostu dobrym smakiem. Bardzo ważne jest, aby ogród pasował do ludzi, którzy z niego korzystają. Od osobistego smaku zależy czy ogród urządzimy w okazałym stylu wiejskim czy bardziej prostym. Dlatego też zanim jednak przystąpimy do aranżacji ogrodu musimy sami sobie odpowiedzieć na pytania:


1. Ilu jest domowników?
Jest to bardzo ważne, w jakim jesteśmy wieku i kondycji, ponieważ dzięki temu będziemy wiedzieli, jakie rośliny należy w ogrodzie posadzić uwzględniając czas na ich pielęgnację.
2. Jak zamierzamy spędzać czas w ogrodzie?
Jak lubimy spędzać nasz wolny czas? Czy planujemy w ogrodzie pracować czy też służy on tylko do spotkań ze znajomymi w okresie letnim. Odpowiadając sobie na to pytania będziemy wiedzieli czy w ogrodzie powinna być altanka czy wystarczy tylko małe zadaszenie.
3. Jakie są nasze upodobania?
Jakie rośliny nam się podobają? Czy wolimy materiały naturalne (drewno, kamień, wiklina), czy też preferujemy metal i szkło? I dopiero na końcu należy się zastanowić, jaki rodzaj nawierzchni najbardziej nam odpowiada w ogrodzie i jak planujemy go oświetlić?

Jak widać pytań jest bez liku lecz gdy na nie odpowiemy już na samym początku zanim ogarnie nas szał kupowania roślin i krzewów unikniemy pomyłek w trakcie projektowania terenów zielonych. Projekt ogrodu możemy wykonać sami pamiętając jednak, że ogród feng shui to rzeźba terenu i architektura stworzona z przymierza wody i kamienia. Te dwa elementy są stałe, niezmienne i niewzruszone. Dlatego też nasz ogród powinien uwzględniać te dwa aspekty, dzięki czemu teren wypoczynku nie będzie płaski i jednolity a tym samym nudny i mało uczęszczany przez nas samych.



Mirosław Mazur

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

10 Sposobów na Unikanie Pestycydów na co Dzień

Autorem artykułu jest Ewa Maria Szulc


W USA, co roku używanych jest 1,2 miliarda kilogramów pestycydów i to jest liczba udokumentowana i podana do publicznej wiadomości. Szukałam podobnej informacji dotyczącej Polski, nie udało mi się znaleźć. Nikt nie kontroluje tego przemysłu? Czy nie chcą nas straszyć? W USA, co roku używanych jest 1,2 miliarda kilogramów pestycydów i to jest liczba udokumentowana i podana do publicznej wiadomości.

Szukałam podobnej informacji dotyczącej Polski, nie udało mi się znaleźć. Nikt nie kontroluje tego przemysłu? Czy nie chcą nas straszyć?

W takiej sytuacji najlepiej starać się ograniczyć kontakt z potencjalnymi pestycydami. Można to zacząć już dzisiaj, bo nigdy nie jest za późno.

Wszystkie pestycydy są niebezpieczne, a mamy z nimi do czynienia na co dzień. Czy mieszkamy w mieście, czy na wsi. Stosujemy je do zwalczania organizmów szkodliwych lub niepożądanych. Używane nie tylko do ochrony roślin, lasów, zbiorników wodnych, zwierząt, ludzi, produktów żywnościowych, kosmetyków, a także do niszczenia żywych organizmów, uznanych za szkodliwe w budynkach gospodarczych, mieszkalnych, publicznych i magazynach.

Z pestycydami mamy do czynienia w środkach odstraszających komary i kleszcze oraz w obrożach naszych pupili domowych odstraszających pchły czy kleszcze.

Ponieważ bakterie również są uznawane za organizmy niepożądane, pestycydy stoją sobie pod twoją umywalką czy zlewozmywakiem w postaci środków chemii gospodarczej.

No i czy chcesz czy nie chcesz większość spożywanej żywności została wytworzona z użyciem pestycydów i nadal zawiera ich pozostałości.

Jak się bronić? Jak unikać pestycydów?

10 Sposobów na Unikanie Pestycydów

1) Kupuj owoce i warzywa we właściwym dla nich sezonie, czyli wtedy, kiedy dojrzewają w twoim regionie. Im bliżej rosły twojego miejsca zamieszkania tym lepiej – to oznacza dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że były traktowane chemikaliami, aby podnieść ich trwałość podczas transportu i przechowywania.

2) Myj dokładnie owoce i warzywa pod bieżącą wodą, ale nie używaj detergentów – mogą zawierać substancje nieprzeznaczone do konsumpcji. Dobrze jest obierać skórkę każdego owocu i warzywa, które wydaje się nawoskowane. Wosk może zawierać substancje grzybobójcze, aby przedłużyć termin przydatności do spożycia.

3) Warto kupować warzywa i owoce oznaczone, jako ekologiczne lub uprawiać własne w ogrodzie.

4) Tłuszcz z ryb i mięsa zawsze należy usuwać, ponieważ niektóre z pestycydów odkładają się w tłuszczu.

5) Zapytaj sąsiadów czy używają pestycydów. Jeśli tak, poproś, aby informowali cię, gdy będą to robić. Dzięki tej wiedzy można uchronić dzieci i zwierzęta domowe przed wystawieniem ich na bezpośrednie działanie.

6) Nie chodź po trawniku, który był pryskany pestycydami przynajmniej przez 24 godziny.

7) Jeżeli używasz pestycydów w ogrodzie, zastanów się czy nie lepiej byłoby zastąpić niektóre z nich innymi, mniej szkodliwymi środkami. Pamiętaj, że użyte w ogrodzie pestycydy nigdy nie pozostają tylko w miejscu, w którym są używane. Badania wskazują, że tylko 1% substancji ochrony roślin spełnia zadanie, w jakim była użyta. Reszta przedostaje się do gleby, wody itd. Na podeszwach twoich butów mogą zostać wniesione do domu i tam pozostaną, przez co najmniej rok.

8) Jeżeli korzystasz z usług firmy ogrodniczej, zapytaj jakich pestycydów używają i jak często. Zapytaj czy oferują alternatywę dla używanych środków.

9) Jeżeli przy twoim biurze oraz przy przedszkolu czy szkole twojego dziecka jest ogród, zapytaj czy używają w nim pestycydów i jak często. Poproś, aby informowali o tym, gdy będą ich używać. Poproś o rozważenie używania innych metod.

10) Dowiedz się, czy woda w twoim rejonie zawiera pozostałości pestycydów. Jeżeli używasz własnego źródła, daj wodę do przebadania. Jeżeli zawiera pozostałości pestycydów, napisz prośbę do swojego urzędu, aby usunięto źródło tego zanieczyszczenia. Dopóki tak się nie stanie, używaj filtra do wody – usuwają one większość zanieczyszczeń.

Pestycydy syntetyczne i naturalne.

Pestycydy mogą być syntetyczne lub naturalne i wcale nie jest powiedziane, że naturalne są mniej szkodliwe. Przyjęcie takiego punktu widzenia jest uproszczeniem. Pestycydy pochodzenia naturalnego mają również różny stopień szkodliwości.
Należy je rozróżniać na podstawie poziomu toksyczności, zawsze czytać, co jest napisane na etykiecie i stosować się do wskazań.

Toksyczność

Nie ma nieszkodliwych pestycydów - są to najgroźniejsze substancje, z jakimi człowiek ma do czynienia na skalę masową. DDT jest wykrywane jeszcze dzisiaj, po 30 latach od jego zastosowania.

W Polsce obowiązuje podział na 5 klas toksyczności. Zakwalifikowanie do danej grupy jest uzależnione od dawki mg na kilogram wagi, powodujące śmierć ssaków.
Klasa 1 i 2 to trucizny (50-150 mg/kg).
Klasa 3 i 4 to substancje szkodliwe (151-5.000 mg/kg).
Klasa 5 to substancje praktycznie nieszkodliwe (powyżej 5.000 mg/kg).

Pomimo tego, że klasa 5 to substancje ‘praktycznie’ nieszkodliwe, to nie została wynaleziona taka substancja, która byłaby nieszkodliwa dla człowieka i zwierząt.

Pestycydy? Herbicydy? Jaka to różnica?

Pestycydy to nazwa ogólna, dzielą się pod względem zastosowania na:

1. Zoocydy (środki do zwalczania szkodników zwierzęcych):
- Insektycydy - środki owadobójcze,
- Rodentycydy - środki gryzoniobójcze,
- Moluskocydy - środki mięczakobójcze,
- Nematocydy - środki nicieniobójcze,
- Larwicydy - środki larwobójcze,
- Aficydy - środki mszycobójcze,
- Akarycydy - środki roztoczobójcze,
- Owicydy - środki do niszczenia jaj owadów i roztoczy.

2. Herbicydy – środki do zwalczania chwastów.

3. Fungicydy – środki do zwalczania grzybów.

4. Bakteriocydy – środki do zwalczania bakterii.

5. Regulatory wzrostu - środki stymulujące lub hamujące procesy życiowe roślin:
- Defolianty - środki do odlistniania roślin,
- Desykanty - środki do wysuszania roślin,
- Defloranty - środki do usuwania nadmiernej ilości kwiatów.

6. Atraktanty - środki zwabiające.

7. Repelenty - środki odstraszające.

A pod względem chemicznym pestycydy dzielą się na organiczne i nieorganiczne.
Pestycydy mają możliwość kumulowania się w organizmach żywych, bardziej w organizmach lądowych niż morskich.

Jak długo pestycydy pozostają w glebie?

Środki ochrony roślin ze względu na ich trwałość w glebie dzieli się na:

- Bardzo trwałe (utrzymujące się powyżej 18 miesięcy), np. pestycydy zawierające metale oraz węglowodory chloroorganiczne.

- Trwałe (utrzymujące się do 18 miesięcy) – związki mocznikowe i tri azynowe.

- Umiarkowanie trwałe (utrzymujące się do 12 miesięcy) – pochodne amidowe i kwasu benzoesowego.

- Nietrwałe (utrzymujące się do 6 miesięcy) – związki fenoksyoctowe, toluidynowe i nitrylowe.

- Szybko zanikające (utrzymujące się do 3 miesięcy) – związki karbaminianowe i fosfoorganiczne.
---

Nastrojowy Ogród - Więcej ciekawych artykułów na temat samodzielnego dbania o swój piękny i zdrowy ogród

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak przyspieszyć sprzątanie ogrodu?

Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz


Jesienią nasze ogrody, trawniki i rabaty pod drzewami zapełniają się opadającymi liśćmi. W większych ogrodach uprzątnięcie liści za pomocą grabi i miotły może być bardzo pracochłonne. No i co potem począć z taką stertą zgrabionych liści? Na szczęście jest ....

Jesienią nasze ogrody, trawniki i rabaty pod drzewami zapełniają się opadającymi liśćmi. W większych ogrodach uprzątnięcie liści za pomocą grabi i miotły może być bardzo pracochłonne. No i co potem począć z taką stertą zgrabionych liści? Na szczęście jest sposób na to, aby nie tylko przyspieszyć sprzątanie ogrodu, ale też zmniejszyć ilość wyrzucanych worków z liśćmi nawet 10-krotnie!

odkurzacze-ogrodowe-1

Wyobraź sobie, że masz wysprzątać swój dom lub mieszkanie za pomocą ściereczki i miotełki. Wszystkie dywany, wykładziny, podłogi. Bez użycia odkurzacza. Prawda, że było by to trudne i bardzo pracochłonne zadanie? Dziś już chyba nikt nie wyobraża sobie sprzątania domu bez tego urządzenia. Zastanawiamy się jedynie jaki odkurzacz kupić, ale nigdy nad tym, czy w ogóle warto go mieć.

W podobny sposób sprzątanie Twojego ogrodu przyspieszy zastosowanie odpowiedniego odkurzacza do liści. Odkurzacz ogrodowy to doskonały sposób na to aby wysprzątać i uporządkować ogród znacznie szybciej niż tradycyjnymi metodami. Za pomocą odkurzacza ogrodowego możesz sprzątać opadłe z drzew liście, drobne gałązki, ściętą trawę, szyszki, żołędzie, a także piach ze ścieżek, tarasów, podjazdów i posadzek w garażach. No i nie trzeba się obawiać, że zahaczysz rosnące obok kwiaty, co zdarza się gdy używamy grabi.

Odkurzacz okaże się szczególnie pomocny, jeżeli samodzielnie dbasz o ogród o większej powierzchni. Wówczas poczujesz wyraźną oszczędność Twojego czasu, a sprzątanie stanie się proste i wygodne. Zassane przez odkurzacz liście i inne odpadki ogrodowe od razu wpadną do worka podczepionego do odkurzacza. Nie trzeba się więc schylać aby je zbierać i wkładać do worków lub pojemników.

Czyszczenie powierzchni utwardzanych, takich jak np. ogrodowe ścieżki lub tarasy, stanie się nie tylko łatwiejsze i szybsze, ale też bardziej dokładne, niż przy tradycyjnym zamiataniu. Będzie można również zassać liście, resztki roślinne czy piasek ze szczelin i zakamarków, do których tradycyjną miotłą się nie dostaniemy.

Poza możliwością zasysania liści i innych ogrodowych odpadów, wiele odkurzaczy ogrodowych ma też możliwość rozdrabniania odpadków. Zassane liście, źdźbła trawy i niewielkie gałązki, zanim wpadną do worka, są dokładnie rozdrabniane. Przyniesie Ci to dwie bardzo ważne korzyści.

Po pierwsze: rozdrobnione odpadki zajmują w workach znacznie mniej miejsca. Objętość liści po rozdrobnieniu zmniejsza się ponad 10-krotnie! Dzięki temu mniej miejsca przeznaczysz na składowanie odpadów, a podczas ich wywozu na wysypisko możesz sporo zaoszczędzić.

Drugą korzyść odczujesz, jeżeli zebranych odpadków nie będziesz wywozić na śmieci, a przeznaczysz je do kompostowania. Otóż z rozdrobnionych liści, źdźbeł trawy i drobnych gałązek, kompost otrzymasz znacznie szybciej.




Elektryczny czy spalinowy?

To podstawowy dylemat, jaki pojawia się przy zakupie większości zmechanizowanego sprzętu ogrodowego (np. kosiarek czy nożyc do żywopłotu).

Odkurzacze spalinowe polecam posiadaczom większych ogrodów, gdyż lawirowanie z długim kablem pomiędzy drzewami i krzewami było by dość kłopotliwe. Poza tym użycie zbyt długiego kabla zasilającego (powyżej 30 m) wiąże się ze spadkiem mocy. Jeżeli nie mamy na działce źródła prądu, to w zasadzie pozostajemy bez wyboru - trzeba kupić sprzęt z silnikiem spalinowym.

Jednak silniki spalinowe mają też swoje wady - wymagają częstszej konserwacji, emitują spaliny (może być nieprzyjemne przy długotrwałej pracy), a także pracują głośniej niż silniki elektryczne.

Dlatego też do niewielkich ogrodów przydomowych, graniczących z innymi posesjami, zdecydowanie polecam elektryczne odkurzacze do liści. Pracują znacznie ciszej, są łatwiejsze w eksploatacji i prawie nie wymagają konserwacji, co jest ogromną zaletą przy użyciu amatorskim.

odkurzacze-ogrodowe-2

Przy użyciu odkurzacza elektrycznego warto jednak pamiętać aby nie używać go po opadach deszczu, gdy zasysane liście będą mokre. Gdy liście są mokre lub zalegają w różnych zakamarkach, bardziej wydajne okaże się użycie funkcji dmuchawy (fot. powyżej). Za jej pomocą liście podrywamy i przedmuchujemy w stertę na jedno miejsce. Podczas tej czynności liście nieco się osuszą i zassanie do odkurzacza osuszonych liści z jednej sterty będzie już bardzo łatwe.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ogrody zimowe i oranżerie - relaks w luksusowym wydaniu

Autorem artykułu jest Mr.X


Wyobraź sobie mroźny, zimowy poranek. Jest weekend, więć niespiesznie przygotowujesz rodzinie śniadanie, po czym razem zasiadacie przy stole w ogrodzie pełnym kwiatów i krzewów. Otuleni pierwszymi promieniami słońca wpadającymi przez przeszklone ściany cieszycie się wspaniałym nastrojem. Taki relaks zapewnią Wam ogrody zimowe!

Panuje powszechne przekonanie, że ogrody zimowe są - ze względu na cenę i charakter - dla snobów. Oczywiście nie jest to prawdą - budowa ogrodu zimowego cenowo różni się nieco od ustawienia kilku doniczek z kwiatami w salonie, ale jeśli dobrze zaplanujecie jego wygląd i będziecie o ten ogród dbać, na pewno odwdzięczy się wyjątkowym charakterem i niepowtarzalnym klimatem - zwłaszcza w jesienny czy zimowy dzień, kiedy pogoda nie pozwoli wyściubić nosa za drzwi.

Standardowo każdy dom ma jakąś przestrzeń "ogrodową" - najczęściej rośne tam trawa, mamy jakieś ławeczki, czasem grill. Oczywiście jeśli Pani domu ma czas i zacięcie - przy domu powstanie prawdziwy barwny ogród, jednakże pomimo wszelkich wysiłków, zimą wszystkie te kolory zmienią się w szaro-białe, zaś relaksowanie się na przykrytej śniegiem ogrodowej ławeczce nie będzie należało do przyjemności. Wtedy właśnie wykorzystać możemy ogród zimowy - nie trzeba na niego przeznaczać zbyt wielkiej przestrzeni, to w końcu tylko przybudówka, więc łatwo wygospodarujemy kilka metrów trawnika. Ogród zimowy zbudować możemy samodzielnie lub pomocą specjalistów - za materiały posłuży nam tu stolarka aluminiowa (fasady itp), do odpowiedniego efektu "szklanych ścian" wymagane też będą przestronne okna najlepiej o dużej sprawności utrzymywania energii cieplnej. Jeśli zaś chcemy, aby ogród cieszył nasze oczy, także gdy znajdujemy się obok (np. w salonie) warto zainstalować do niego odpowiednie drzwi szklane - pamiętajmy jednak, aby były możliwie szczelne, gdyż zimą w naszym ogrodzie temperatura często będzie jednak nieco niższa. Urok drzwi szklanych, o ile odpowiednio urządzimy nasz ogród, będzie jednak wymierną korzyścią estetyczną dla całego wnętrza domu - staną się swoistym "żywym obrazem natury" i będą zapraszać do wnętrza.

Latem możemy więc - jak wcześniej - wykorzystywać właściwy ogród, zaś przy niepogodzie, czy zimą - przesiadywać w ogrodzie zimowym.
Jeśli zaprosicie w takie mroźne, zimowe popołudnie przyjaciół na herbatę do Waszego ogrodu, bądźcie pewni że będą rozpływać się w zachwytach.

Dla bardziej zamożnych osób, posiadających większą przestrzeń możliwą do wykorzystania zamiast ogrodów zimowych zaproponować możemy oranżerie. Oranżeria to najczęściej osobny, mocno przeszklony budynek, taka pewnego rodzaju "szklarnia". Oferuje ona większą przestrzeń w środku, oraz daje możliwość hodowli egzotycznych roślin (stąd też jej druga nazwa - pomarańczarnia).
Koszt utrzymania oranżerii ze względu na konieczność stałego ogrzewania jest już znaczący, stąd też nie jest to rozwiązanie dla każdego. Dawniej często były budowane w parkach pałacowych i rezydencjach, dziś są już nieco mniej popularne, ale przy odpowiednich funduszach i terenie można rozważyć taką budowę.

O ile więc oranżeria jest dość drogim przedsięwzięciem, to ogród zimowy jest możliwy do realizacji przy znośnych kosztach. Taki ogród pozwoli Wam poczuć się naprawdę luksusowo, a Wasi znajomi po pierwszej w nim wizycie będą nieustannie pytać, kiedy znów mogą do Was wpaść...

---

Ogrodnik

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

5 skutecznych metod na zimowanie ukochanych pelargonii

Autorem artykułu jest Ewa Maria Szulc


Dlaczego warto zimować pelargonie? Kilkuletnia pelargonia ma dużo więcej uroku niż taka w pierwszym sezonie - grube, czasem powykręcane gałązki dodają roślinie przestrzenności i urody. Moje mają 3 lata. Sadzę je wiosną do czystego kompostu i nie uszczykuję pierwszych pączków kwiatowych - dlatego mają więcej kwiatów niż liści. Pelargoniom nie można dać zmarznąć. Należy je zabrać do pomieszczenia gdy tylko zapowiadają przymrozki w Twojej okolicy.

Metod #1

Jeśli masz niedużo roślin i sporo miejsca na słonecznych parapetach, można pelargonie przenieść po prostu do mieszkania i cieszyć się rośliną całą zimę. Będziesz obserwować jak rośnie - gałązki trochę się wyciągną, ale w lutym/marcu zakwitnie, a czasem nawet wcześniej. W lutym można ją przyciąć - według własnych preferencji, a gdy minie zagrożenie przymrozków wiosną wystawić do ogrodu.

Metoda #2

Druga metoda zimowania, to również przeniesienie do domu z tą różnicą, że ustawiamy ją w miarę chłodnym miejscu (18C) i jak najdalej od jakiegokolwiek źródła ciepła. Troszkę podlewamy, ale tylko wtedy gdy roślina daje wyraźnie znać, że potrzebuje. Niech sobie rośnie tyle ile daje radę. Jeśli zobaczysz pąki to koniecznie je uszczykuj - nie pozwalaj zakwitnąć. Ten zabieg pozwoli roślinie zebrać siły oraz uformować dodatkowe łodyżki i liście - a gdy uznasz, że ma ich wystarczająco dużo - niech zakwitnie.

Jeżeli nie chcesz zimować pelargonii na ciepłym i słonecznym parapecie, a raczej w piwnicy kluczem do sukcesu jest uwierzyć, że pelargonia nie potrzebuje wody aby przetrwać zimę. Poniższe metody są tradycyjne, stosowane przez dziesiątki, o ile nie setki lat w krajach gdzie ogrodnictwo ma dużo dłuższe tradycje i jest nobilitujące - dlaczego u nas niewiele osób o niej wie?

Metoda #3
Przenieś rośliny do piwnicy czy garażu. Dobrze wtedy przyciąć na taką wysokość jakie mamy życzenie i usunąć wszystkie liście. Można wtedy zapomnieć o niej na całą zimę, nie podlewając ani odrobiny - lub jeśli masz słabe nerwy podlewając odrobinę raz w miesiącu. Gdy pelargonia nie ma wody i światła, zapada w stan uśpienia, z którego wybudzi się gdy zaczniesz ją podlewać w lutym. Im zimniejsze pomieszczenie, ale gdzie temperatura nie spada poniżej zera, tym mniejsza konieczność podlewania. Jeżeli temp. jest ok. 10C, można jej nie podlewać wcale.

Metoda #4

Można wyjąć pelargonię z doniczki, czy wykopać z rabaty, otrząsnąć korzenie z ziemi, dać zaschnąć liściom, a potem włożyć do plastikowej torebki wypełnionej wilgotnym torfem i tak przezimować do wiosny - nie podlewając.

Jeżeli pelargonia wymaga odmłodzenia, to najlepiej w sierpniu pobrać sadzonki - ukorzenią się do zimy. Pobieranie sadzonek w styczniu-lutym nie gwarantuje kwitnienia w danym sezonie, ale dopiero w następnym.

Metoda #5

Otrząsnąć korzenie pelargonii z ziemi i osuszyć, zawinąć w papier i powiesić do góry korzeniami w miejscu, gdzie temperatura nie spada poniżej zera, ale jest niska. Niektórzy mówią, że nie osuszenie roślin może spowodować jej pleśnienie i gnicie.

W lutym przez kilka godzin namoczyć korzenie w wodzie i dopiero wtedy posadzić w doniczce.

Ta metoda daje 50-75% szansy roślinom, jest więc przydatna jeśli masz dużo roślin i nie masz miejsca na ich zimowanie.
---

Nastrojowy Ogród - Więcej ciekawych artykułów na temat samodzielnego dbania o swój piękny i zdrowy ogród

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak sadzić róże?

Autorem artykułu jest Rafał Okułowicz


Róże to wspaniałe krzewy mające wielu wielbicieli. Jeżeli chcesz aby zagościły również i w Twoim ogrodzie, poznaj zasady ich sadzenia. Oto jakie sadzonki wybrać, jak przygotować glebę oraz jak i kiedy sadzić róże... Róże są chyba najbardziej popularnymi krzewami ogrodowymi. Swoją popularność zawdzięczają nie tylko pięknym kwiatom, ale też różnorodności możliwych zastosowań. Na świecie występuje ponad 200 dzikich gatunków róż oraz wiele tysięcy odmian szlachetnych, dających wspaniałe
kwiaty o różnych barwach i kształtach. Poza krzewami pięknie prezentującymi się na rabatach, są też odmiany pnące, które mogą zdobić ogrodzenia i pergole, a także formy szczepione na pniu, przypominające niewielkie drzewka.

Żywe róże mogą też zagościć w naszych domach. W kwiaciarniach już od dawna można znaleźć róże miniaturowe, które po zakupie uprawia się jako kwiaty doniczkowe. Potem jednak lepiej wysadzić je do ogrodu lub uprawiać w pojemniku na tarasie (wymagają okresu zimowego spoczynku i przechłodzenia, czego w ogrzewanym mieszkaniu im nie zapewnimy). W tym tekście jednak skupimy się na różach sadzonych w ogrodzie.

Najlepszą porą na sadzenie nowych krzewów na działce jest jesień. Róże sadzone o tej porze roku lepiej się ukorzeniają. Wiosną zaleca się jedynie sadzenie róż szczepionych na pniu, gdyż sadzone jesienią wymagają dosyć kłopotliwych zabiegów związanych z zabezpieczeniem ich przed mrozami. Przez cały sezon (od wiosny do jesieni) można sadzić róże kupowane w pojemnikach, które mają dobrze wykształconą, zwartą bryłę korzeniową.

Uwaga: kupując sadzonki róż, przyjrzyj się czy na pędach nie ma szarych lub brunatnych plam. Plamy mogą świadczyć, iż krzew jest chory. Korzenie sadzonek powinny być silne i posiadać wiele drobnych włośników. Szyjka korzeniowa powinna mieć grubość ponad 1,5 cm. Jeżeli kupujesz krzewy w pojemnikach, przyjrzyj się czy na powierzchni ziemi w pojemniku nie ma mchu, oraz czy korzenie są dobrze rozrośnięte i przerastają pojemnik. Dobrze rozrośnięte korzenie i brak mchu, świadczą o tym, iż krzew rzeczywiście był uprawiany w pojemniku. W przeciwnym razie lepiej zrezygnować z zakupu, gdyż zdarzają się oszustwa. Krzewy wykopywane z gruntu bywają sadzone do pojemników aby podnieść ich cenę. Takie sadzonki nie są jednak warte wyższej ceny.

Przed sadzeniem róż, trzeba odpowiednio przygotować glebę. Jeżeli gleba jest zbyt zwięzła, spulchniamy ją na głębokość 60 cm. Aby poprawić strukturę gleby dobrze jest wymieszać ją z torfem, kompostem lub obornikiem. Róże najlepiej rosną przy pH gleby wynoszącym 6,5. Jeżeli w ogrodzie gleba jest zbyt kwaśna, przed posadzeniem róż, należy glebę zwapnować.

Przygotowania wymaga też sama sadzonka, szczególnie jeżeli jest to sadzonka z nagim korzeniem. Korzenie takich sadzonek trzeba przed posadzeniem na około 20 minut zanurzyć w wodzie, aby pobudzić je do rozwoju.

Teraz można już wykopać dołek pod krzew. Dołek, do którego posadzimy różę, musi być na tyle głęboki, aby korzenie mogły w nim zwisać niemal pionowo. Korzenie powinny być rozłożone równomiernie. W czasie zasypywania korzeni, krzew lekko podciągamy do góry, co zapewni lepsze przyleganie gleby do korzeni. Po zasypaniu, ziemię wokół krzewu udeptujemy. Po posadzeniu każdy krzew obficie podlewamy.

Przed nadejściem zimy wokół nowo posadzonych krzewów z ziemi usypujemy kopczyki wysokości 20 do 30 cm, które zabezpieczą pędy i korzenie przed przemarznięciem. Dodatkowo, w grudniu, po nastaniu większych przymrozków, na kopczyki ziemi, warto nałożyć jeszcze warstwę kory oraz gałązki z drzew iglastych.

Tak posadzone róże będą na pewno pięknie zdobiły nasze ogrody. Życzę udanej uprawy :-) ---

Rafał Okułowicz jest twórcą poradnika Ogrody oraz Domy i Mieszkania.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kto jeszcze chce poznać 3 skuteczne metody jak przezimować fuksje?

Autorem artykułu jest Ewa Maria Szulc


Fuksje to niezwykle piękne rośliny, kwitnące spektakularnie całe lato, zwłaszcza gdy stoją w miejscach chłodnych, półcienistych, gdzie chronione przed gorącymi wiatrami mogą obdarować nas swym unikalnym pięknem. Fuksje najbardziej lubią miejsca osłonięte od popołudniowego słońca i letniego gorąca. Jesień jest bardzo dobrym okresem na wybranie najlepszych roślin na przyszły rok. W szkółkach i sklepach jeszcze są roślinki, które są dosyć duże bo rosły przez cały sezon, a nie zostały kupione. Można je dokładnie obejrzeć, wybrać najokazalsze i najzdrowsze oraz przezimować jedną z poniższych metod i na wiosnę mieć już okazałą roślinę.

Fuksje rozmnażamy sierpień-wrzesień. W ubiegłym roku w połowie września obcięłam 3 gałązki długości 12 cm z wypatrzonej rośliny, użyłam ukorzeniacza i włożyłam je do doniczki wypełnionej ziemią. Przezimowały na domowym parapecie i przyjęły się wszystkie trzy.

Metoda # 1

Fuksje bardzo reagują na zmiany długości dnia i oraz ilości światła. Praktycznie nie jest możliwe utrzymanie kwitnienia po październiku. Mała ilość światła oraz krótsze dni powodują, że roślina zapada w stan pół-uśpienia.
Aby przezimować je w jak najlepszej kondycji, w październiku i listopadzie stopniowo należy zacząć ograniczać podlewanie. Ziemia nie może wyschnąć całkowicie, ale powinna być podlewana niewiele w tym okresie. Najlepszą metodą jest umieszczenie doniczki na spodku i pozwolić, aby ziemia pobierała wilgoć – wtedy znajdzie się ona bezpośrednio w okolicy korzeni i nie będzie potrzeby moczenia całej ziemi w doniczce.
Temperatury w czasie okresie spoczynku są bardzo ważne. Najlepiej jeżeli możemy zapewnić ok. 7-12C – to temperatura idealna. Im będzie wyższa, tym roślina wyprodukuje więcej wybiegniętych, rachitycznych gałązek. Fuksja zimowana w temperaturze 21C będzie rosła słabo i zwiększy się jej podatność na choroby oraz atak szkodników.

Przechowujemy roślinę w pomieszczeniu chłodnym, jasnym i przycinamy w połowie marca. Fuksje zwisające przycinamy w miejscach gdzie zaczynają wychodzić poza pojemnik, w którym rosną. Fuksje rosnące do góry, przycinamy do wysokości 30-40 cm, tak aby mogły wydać jak najwięcej nowych przyrostów.

Fuksje kwitną na gałązkach tegorocznych - przycięcie spowoduje bardziej intensywny przyrost. Nie każdą fuksję należy przycinać do wysokości 30-40 cm, można wyżej – to zależy również od wieku Twojej fuksji i jej wielkości.

Jeśli latem rosła bardzo intensywnie i jest duża, to przed następną wiosną należy ją przesadzić do większej doniczki.
Po przycięciu fuksje można przenieść do pomieszczeń, gdzie temperatura jest wyższa do ok. 18C w dzień, 12C w nocy. Ważne jest aby zacząć podawać nawóz przeznaczony do roślin kwitnących.
Jeżeli dysponujesz kompostem, to dodaj go do doniczki w trakcie przesadzania – wzmocni to roślinę i pomoże zawiązać większą ilość kwiatów.

Metoda # 2

Metoda polecana przez wielbicieli bonsai.

Jesienią należy usunąć wszystkie liście i kwiaty oraz przyciąć roślinę na wysokości pomiędzy 1/3 a połową wysokości. Jako zasadę ogólną bez względu na odmianę, można przyjąć że fuksję należy przyciąć na wysokości 10-20 cm.
Dobrze jest także usunąć 2-3 cm wierzchniej warstwy ziemi.

Jeśli chcesz, możesz również odchudzić korzenie swojej fuksji. W tym celu wyjmujesz fuksję z doniczki, usuwasz 1/3 ziemi wraz z częścią korzeni, usuwając przy okazji wszystkie brązowe i te, które wyglądają podejrzanie brązowo. Następnie umieszczasz ją w doniczce mniejszej o co najmniej 2 rozmiary i dodajesz świeżej ziemi. Powinna zimować w temperaturze ok.8 C.
Jeżeli nie możesz zapewnić takiej temperatury, umieść doniczkę w jasnym i najchłodniejszym pomieszczeniu z dala od źródeł ciepła. Doniczkę należy często odwracać, aby nie zmienić kształtu rośliny, która będzie rosła do światła.
Utrzymuj podłoże lekko wilgotne, ale nie mokre. Zraszaj fuksję miękką wodą raz dziennie lub raz na kilka dni. To pomoże pojawieniu się nowych liści. Gdy tylko pojawią się nowe liście, można uszczykiwać przyrosty w celu nadania pożądanego kształtu.

Metoda # 3

Jak przezimować fuksje w ogrodzie, grzebiąc je w ziemi, jeżeli nie masz miejsca ani w domu, ani w piwnicy. Metoda ta pochodzi z Kanady, kraju o podobnych i nawet surowszych warunkach klimatycznych.
Fuksje przycinamy do wysokości 20-30 cm, oczyszczamy z liści i kwiatów. A w ogrodzie wykopujemy dołek głębokości ok. 60 cm, wykładamy go przesuszonymi liśćmi lub trawą. Fuksję z doniczką kładziemy na boku, pokrywamy suchymi liści lub trawą i zasypujemy ziemią. Zaznaczamy miejsce gdzie zakopaliśmy roślinę. Dla pewności można okryć to miejsce dodatkową warstwą kory, gałęzi świerkowych czy innym materiałem izolującym od mrozu.
Kiedy miną mrozy, fuksje należy odkopać, usunąć wszystkie przyrosty (będą białe) i zacząć podlewać oraz nawozić nawozem 20-20-20 (NPK).
---

Nastrojowy Ogród - Więcej ciekawych artykułów na temat samodzielnego dbania o swój piękny i zdrowy ogród

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rodzaje uszkodzeń mrozowych roślin

Autorem artykułu jest Daniel Paluszek


Artykuł opisuje rodzaje uszkodzeń roślin wywołanych mrozem. Mroźna i bezśnieżna zima jest jednym z największych zagrożeń„ dla roślin. Należy jednak pamiętać, iż nie jest to jedyny okres w którym mróz może wyrządzić szkody w naszym
ogródku. Równie niebezpieczne bywają przymrozki jesienne oraz wiosenne o czym mogliśmy przekonać się w zeszłym 2007 roku, gdy majowe przymrozki spowodowały przemarznięcie kwiatów w polskich sadach.

Najgroźniejszym uszkodzeniem powodowanym przez mróz jest przemarznięcie korzeni. W tym wypadku ginie cała roślina . W naszych warunkach klimatycznych zdarza się ono bardzo rzadko i dotyczy większości przypadków roślin egzotycznych, których hodowla powinna ograniczać się do szklarni.
Częste przypadki przemarznięcia korzenia występują w przypadku hodowli roślin ozdobnych w donicach na balkonach. Dlatego też dobór roślin do hodowli balkonowej powinien uwzględniać jedynie rośliny o największej mrozoodporności.
Uszkodzenie pni, jest równie niebezpieczne, jednak nie powoduje ono natychmiastowej śmierci rośliny. Rzadkim przypadkiem jest przemarznięcie pni, znacznie częściej powstają rany zgorzelowe spowodowane wahaniami temperatur, występujące w drugim okresie zimy.
Bardzo częstym uszkodzeniem występującym nawet podczas łagodnych zim jest przemarzanie pąków kwiatowych. Szczególnie dotkliwe jest to w przypadku roślin sadowniczych (brzoskwinia, morela, wiśnia) i jest to główna przyczyna ich słabego owocowania. Odrębnym przypadkiem jest przemarzanie kwiatów wspomniane we wstępie występujące podczas kwitnienia (kwiecień„/maj). Kwiaty przemarzają przy temperaturze nieco mniejszej niż -2oC. Dotyczy to przede wszystkim moreli , brzoskwini, czereśni i wiśni. Najrzadziej, bo raz na kilkanaście lat dotyczy to jabłoni.
---

Autorem artykułu jest Daniel redaktor portali: www.ogrody.gdansk.pl www.ogrodywarszawa.eu

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Projektowanie ogrodów

Autorem artykułu jest Ewa Maria Szulc


Dom jest częścią ogrodu. Dom jest okiem ogrodu. Największy błąd w projektowaniu ogrodu jest oderwanie go od stylu domu. Twój najlepszy projekt ogrodu musi uzupełniać styl domu. A podstawowym celem istnienia Twojego ogrodu jest nieustanne budzenie zachwytu domowników, aby ich inspirować w najlepszych momentach życia.

Dobrze zaprojektowany ogród nie powinien sprawiać wrażenia, że jest KOSZTOWNY; czy to w wymiarze pieniędzy, czy czasu jaki trzeba mu codziennie poświęcić.

Ma przede wszystkim emanować spokojem i harmonią. Ogród jest sanktuarium, w którym pewnie będziesz chciał wypoczywać w poczuciu izolacji od świata, spokoju i poczuciu całkowitej prywatności.

Dobrym przykładem jest ogród, którego zdjęcia
można obejrzeć tutaj. Jest piękny, choć sfotografowany w październiku.

Duże domy wymagają dużych ogrodów i innych projektów, niż domy średnie i mniejsze. Kupując duży dom z dużą działką, musisz liczyć się z tym, że aby zaprojektować ogród, będziesz musiał wynająć projektanta i wykonawcę projektu.

Ale to nie wszystko.

Aby potem dbać o taki ogród, też będzie potrzebna fachowa siła. Planując duży ogród i wiedząc, że nie będzie Cię stać na wynajęcie ogrodnika, uwzględnij to na etapie projektowania, a wtedy szukaj roślin najbardziej odpornych i najmniej kłopotliwych.

Nasz obecny styl życia jest zbyt szybki, aby realistyczne było znalezienie wystarczająco dużo czasu tygodniowo na pielęgnację ogrodu.

Wszyscy wywodzimy się z dzikiej natury i pamiętaj, że pozostawanie blisko niej daje wiele często nieuświadamianych korzyści. Zachwyca nas różnorodność jaką spotykamy w Naturze.
Dlaczego więc nie zachować tej różnorodności w Twoim ogrodzie.

Więcej dowiesz się z darmowego e-kursu "Jak samemu zaprojektować ogród".
Zapisy na stronie www.nastrojowyogrod.pl



---

Pobierz darmowy raport "Czy marketing sieciowy to dobry pomysł na biznes w Polsce?" i zapisz się na porady jak dobrze zacząć w tym biznesie - http://www.mlmy.info

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Siła pięknego ogrodu

Autorem artykułu jest Sebastian Wrzesionek


Kilka cennych porad na temat planowania ogrodu i zakupu roślin Piękny słoneczny dzień, hamak, a w powietrzu unoszący się delikatny i przyjemny zapach kwiatów. Brzmi jak wypoczynek gdzieś daleko w ciepłych krajach jednak nie koniecznie tak musi być. Każdy kto posiada kawałek własnej ziemi, nie ważne czy jest to
ogród przed własnym domem, czy zaledwie skrawek ziemi na ogródkach działkowych może zaznać takiego właśnie luksusu.

W dzisiejszych czasach nie potrzeba wiele wysiłku by przydomowy kawałek ziemi wyglądał bardzo wyjątkowo i dostarczał nam wiele radości podczas letniego wypoczynku. Kluczem do sukcesu są tutaj drzewka ogrodowe oraz wszelkiego rodzaju rośliny ozdobne. Odpowiednio dobrane i zadbane zmienią nasz ogród nie do poznania.

Planowanie ogrodu

Zanim zakupimy rośliny i drzewka ogrodowe do naszego ogrodu powinniśmy pamiętać aby dobrze zaplanować wygląd naszego ogrodu. Powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na fakt, że dom wraz z ogrodem stanowią jedną całość i dla uzyskania odpowiedniego efektu powinny ze sobą współgrać. Bardzo ważne jest też aby na samym początku zadać sobie pytanie czego tak naprawdę oczekujemy od naszego ogrodu w przyszłości, jak chcielibyśmy aby on wyglądał i jakie funkcje spełniał. Należy zwrócić w tym momencie uwagę na fakt, że nasze drzewka oraz rośliny będą stale rosły dlatego też nie należy sugerować się ich wielkością w momencie zakupu. Oprócz tego planując nasz ogród powinniśmy pomyśleć o tym jaki widok chcemy mieć z okien domowych i uwzględnić to podczas sadzenia drzewek ogrodowych.

Ogród jak tarcza

Dobrze przemyślany ogród może stanowić nie tylko wspaniałe miejsce wypoczynku oraz ozdobę dla domu, może on posłużyć nam również jako swojego rodzaju bariera, która dzięki dobraniu odpowiednich drzewek może osłonić nas nie tylko przed okiem ciekawskich sąsiadów ale również przed dobiegającym z ulicy hałasem lub kurzem. Idealnie w takiej roli odnajdują się wszelkiego rodzaju żywopłoty z krzewów, które dodatkowo można przystrzyc nadając im niecodzienny wygląd.

Na co zwracać uwagę podczas zakupu roślin i drzewek?

Istnieje wiele szkółek oraz punktów sprzedaży gdzie bez problemu możemy wybrać rośliny do naszego ogrodu. Jednak zanim dokonamy zakupu powinniśmy zwrócić uwagę na kilka podstawowych zasad, których dochowanie uchroni nas przed nieprawidłowym wyborem. Po pierwsze przemyślmy dokładnie, które rośliny będą rosły w sąsiedztwie innych, a które będą nieco bardziej odseparowane. Ma to dość duże znaczenie dlatego, że niektóre rodzaje roślin znacznie lepiej prezentują się kiedy posadzone są w otoczeniu innych natomiast niektóre gatunki wyglądają lepiej kiedy otoczone są jedynie zielenią trawy. Zwłaszcza rośliny lub drzewka osiągające dość duże rozmiary powinny być sadzone osobno.

Wymiary osiągane przez drzewka również zasługują na uwagę. Ważne jest aby tych, które osiągają znaczne rozmiary nie sadzać bezpośrednio przy granicy działki, gdyż z czasem może stać się to nieco uciążliwe. Taka sytuacja najczęściej ma miejsce kiedy to drzewa dające owoce rozrastają się do tego stopnia, że owoce spadają poza teren naszego ogrodu powodując niekiedy problem sąsiadowi. ---

Ogród Poznań

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kaktusowe ogródki

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Kaktusy to rośliny, które możemy uprawiać zarówno w domach jak i ogródkach. Zanim jednak zdecydujemy się na uprawę kaktusów w ogródkach zapoznajmy sie z fachową literaturą.

Kaktusy w domach i ogrodach

Kaktusy jako jedne z oryginalniejszych roślin doskonale nadają się do uprawy nie tylko w doniczkach, ale i w ogródkach. Mogą rosnąć na skałach, możemy też sami dobierać gatunki, które będą razem ładnie wyglądały. Oczywiście rośliny powinniśmy dobierać zwracając uwagę na ich wzrost - najlepiej by obok siebie rosły kaktusy o podobnym tempie wzrostu, by ładnie się komponowały. Uprawa kaktusów w ogródkach wiąże się ponadto z doborem odpowiedniego miejsca - niezbyt gorącego i nie bardzo nasłonecznionego. Kaktusy powinny znajdować się w określonej odległości obok siebie - by podczas wzrostu jedna z roślin nie nadziała się na cierń drugiej.

Uprawa kaktusów nie jest trudna, a prawidłowa pielęgnacja zapewni nam piękną ozdobę ogrodu. W razie problemów czy pytań odnośnie uprawy kaktusów możemy zwrócić się o poradę do specjalistów, pytać w sklepach ogrodniczych czy sami możemy sięgnąć po fachową literaturę, której na rynku jest sporo. To, czego wymagają kaktusy to jednak przede wszystkim odpowiednie miejsce, w którym będą prawidłowo wzrastać. Podlewać je możemy od czasu do czasu, możemy je też przesadzać, gdy będziemy chcieli zmienić naszą kompozycję lub gdy jedne rośliny będą rosnąć szybciej w stosunku do innych. Z ogródka możemy też uprawę kaktusów przenieść do domu, na parapet okienny i również tam zająć się nimi, podlewając, nawożąc i doglądając ich wzrostu. Warto zapoznać się z metodami uprawy tych roślin, by rosły jak najdłużej i mogły zakwitać barwnymi kwiatami, dekorując nasze ogrody i wnętrza

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Aloes - kaktus który leczy

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Aloes to roślina o właściwościach leczniczych, która coraz częściej stosowana jest w produkcji kosmetyków i leków. Działanie tego kaktusa korzystnie wpływa na układ nerwowy jak i trawienny.

Aloes - kaktusy o właściwościach leczniczych

Aloes jest jednym z gatunków sukulentów, często hodowany w doniczkach na parapetach, ale może rosnąć i w ogrodach. Często uprawiany - bowiem ma wiele właściwości leczniczych, często jest także składnikiem kosmetyków. Jest rośliną o mięsistych, rozgałęzionych pędach, z woskowatym nalotem. To właśnie grube liście zawierają substancję, łagodzącą skutki oparzeń i nawilżającą skórę. W lecznictwie wykorzystywany jest sok z aloesu - stosowany na rany przyspiesza proces gojenia. Najczęściej pozyskiwany jest jednak miąższ z aloesu - po obraniu liści ze skóry i po dalszej obróbce otrzymywany jest miąższ. Naturalny miąższ z liści aloesu doskonale wpływa na zdrowie układu trawiennego, bogaty w wiele odżywczych składników, a spożywany regularnie przyczyni się do wzmocnienia i poprawy kondycji całego organizmu.

Dodatkowo roślina ta: przywraca równowagę w organizmie, zburzoną przez nieprawidłowe odżywanie się, oczyszcza więc organizm, regeneruje układ nerwowy, poprawia krążenie krwi. A jak zatem uprawiać ten gatunek kaktusa ? Aloes wymaga słonecznego stanowiska oraz dostępu świeżego powietrza. Zimą należy podlewać go rzadko, a ogólnie podlewać go należy tylko wówczas, gdy ma suche podłoże. Możemy dodatkowo nawozić go nawozem dla kaktusów, by wspomagać jego wzrost. Warto także pamiętać, że zbyt ciepłe miejsce zimowania i zbyt wilgotne może spowodować choroby i szkodniki - mogą pojawić się mszyce i wystąpić gnicie, dlatego dobrze jest zadbać o odpowiednie miejsce również w okresie spoczynku.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kaktusy odporne na niskie temperatury

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Kaktusy to rośliny, których uprawa możliwa jest w różnych warunkach klimatycznych. To w jakich warunkach można uprawiać te rośliny zależy jednak od ich odmiany.

Kaktusy mrozoodporne

Jak wiadomo kaktusy to gatunek roślin, które doskonale potrafią dopasowywać się do trudnych warunków życia. Mogą bowiem rosnąć na suchych pustyniach, czy na skalistych terenach górskich. Wśród gatunków popularne w uprawie są też kaktusy mrozoodporne, które mogą zimować w ogrodzie. Należy jedynie pamiętać, by kaktus był odpowiednio zasuszony, miał pomarszczoną skórę, w przeciwnym razie roślina może ulec zniszczeniu. Kiedy mamy już tak przygotowaną roślinę możemy zadbać o jej przesadzenie na zewnątrz i przygotować jej podłoże. Miejsce powinno być spokojne, z odpowiednią ilością światła, najlepiej bez wiatru. Na spód należy dać warstwę folii, a dopiero na niej usypać podłoże - żwir, kamienie, piasek. Dopiero w odpowiednio przygotowanym miejscu możemy obsadzić rośliny.

Oczywiście musimy pamiętać, że nie każdy gatunek będzie nadawał się do uprawy na zewnątrz i na mrozie, mimo, iż są to rośliny przystosowane do trudnych warunków życia, musimy wcześniej dowiedzieć się, które gatunki są do tego najbardziej odpowiednie. W przeciwnym razie roślina ulegnie zniszczeniu, bowiem nie będzie w stanie wytrzymać zbyt niskich temperatur. Są także gatunki, które wymagają ochrony przed wilgocią - w tym celu dobrze by było zapewnić im dach osłaniający przed deszczem. Może być on szklany bądź foliowy, ale musi być także zapewniony przepływ świeżego powietrza. Tylko w odpowiednich warunkach kaktusy będą mogły wzrastać, więc dobrze jest wcześniej zadbać o ich uprawę i pielęgnację, a nawet sięgnąć po specjalistyczną literaturę.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kaktusy – żywe kamienie

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Na świecie rośnie wiele gatunków roślin. Jednak rzadko, która roślina łudząco przypomina kamienie... Z moim obserwacji wynika, że oprócz jednego gatunku kaktusa niewielu rośliną się to udało.

Kamienne kaktusy

Z nazwą żywe kamienie być może spotkało się wielu z nas, ale tylko niektórzy wiedzą, że tyczy się ona jednego z gatunków kaktusa. To niewątpliwie jeden z najciekawszych i zarazem najbardziej oryginalnych kwiatów. Wyglądem kaktusy te rzeczywiście przypominają kamienie - wydawałoby się, że kształtem i kolorem przystosowują się do otoczenia, w którym się znajdą. Są to bardzo atrakcyjne kaktusy o mięsistych liściach, rozdzielone właściwie jedną pręgą, przez którą roślina pochłania światło. Aby stać się wzorowym hodowcą tego rodzaju kaktusa należy na pewno zapoznać się z warunkami, w których rośliny rosną - a więc z warunkami naturalnymi. Ułatwi to hodowcy zapewnienie właściwych, zbliżonych do naturalnych, warunków do wzrostu rośliny.

Podlewanie kaktusów

Jeżeli chodzi o podlewanie, to kaktusów tych nie podlewamy w okresie zimowym - od około listopada do marca. Dopiero na wiosnę, w kwietniu możemy zacząć je podlewać, a roślinie wyrastają nowe liście. Podlewając je, możemy dodawać środków wzmacniających roślinę i inne nawozy, które ochronią roślinę przed szkodnikami i różnymi chorobami, a także zapewnią jej właściwy wzrost. Roślinę powinniśmy hodować w miejscu jasnym i słonecznym, gdyż bardzo dobrze znosi ona nawet dużą ilość promieni słonecznych. W zimie także powinniśmy zadbać o właściwe oświetlenie - gdyż tylko prawidłowe warunki staną się gwarancją jej rozwoju. Po okresie suszy, a więc po okresie nie podlewania rośliny, możemy ją przesadzić, oczywiście stosując właściwe podłoże, by zapewnić jej dalszy wzrost.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ciekawe odmiany kaktusów

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Kaktusy to jedna z najciekawszych roślin na całym świecie. Swym wyglądem zachwycają nawet zawodowych ogrodników. Dowiedz się, które z nich są najpiękniejsze.

Kaktusy są dość oryginalnym i specyficznym gatunkiem roślin, a co poniektóre mogą nas zadziwić kwiatami, barwą a nawet swoją formą. Jedną z ciekawszych form stanowi tak zwany „kaptur biskupa", czyli astrofytum. Jest zaliczany do najpopularniejszych kaktusów. Jest także wyjątkiem wśród kaktusów, bowiem wymaga zasadowego podłoża, które należy mu zapewnić do właściwego wzrostu. Jeśli będziemy naprawdę odpowiednio pielęgnować tą roślinę, będzie ona w stanie zakwitnąć nawet kilka razy w ciągu lata. Wyglądem nieco przypomina mitrę - stąd też nazwa „kaptur biskupa". Niektóre z odmian tej rośliny nie posiadają cierni, ale za to prawie wszystkie wyglądem i kształtem przypominają gwiazdy.

Miłośnicy kaktusów z pewnością znają także gatunek o nazwie telokaktus. Przez wielu hodowców zaliczany jest do najpiękniejszych kaktusów, bowiem wszystkie gatunki cechują się ozdobnymi kolcami oraz różnobarwnymi kwiatami - w zależności oczywiście od gatunku. Odmiana ta pochodzi z Meksyku, zresztą podobnie jak wcześniejszy wyżej wspomniany astrofytum. Co ważne telokaktusa może uprawiać dosłownie każdy, gdyż jest to bardzo łatwy gatunek w uprawie. Odpowiednio nasłonecznione stanowisko, zimą natomiast jasne i chłodniejsze miejsce, właściwe podlewanie latem i zaprzestanie podlewania zimą oraz przesadzanie średnio co dwa, trzy lata - to właściwie całe wymagania tego kaktusa. W zamian natomiast otrzymamy naprawdę przepiękną roślinę, zwłaszcza w okresie kwitnienia, obsypaną wspaniałymi, efektownie wyglądającymi kwiatami

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Echinocereusy - mały kaktus z wielkimi kwiatami

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak


Kaktusy o niewielkich rozmiarach z dużymi kwiatami to doskonała ozdoba naszego domu. Dowiedz się jak dbać o kaktusa o nazwie echinocereus tak aby ich obecność cieszyła oczy domowników.

Wśród wielu odmian niezwykle pięknych i oryginalnych kaktusów są piękne i urocze echinocereusy. Są one dość popularnym gatunkiem wśród hodowców, gdyż rośliny te mogą zakwitać przepięknymi kwiatami, wzbudzając niemały zachwyt. Echinocereusy pochodzą z Meksyku. Mogą być hodowane w każdym mieszkaniu, gdyż są to kaktusy nie osiągające dużych rozmiarów - wręcz przeciwnie - są roślinami wzrastającymi do około 15 cm. Potrafią wykształcić naprawdę zdumiewające kwiaty, różowe bądź fioletowe, o średnicy od 7 do 12 cm. Kwiaty są zatem dość duże, jednak to dzięki swojej wielkości i barwie kaktusy te staną się piękną ozdobą każdego mieszkania. Oczywiście barwy kwiatów mogą być też inne, zależy to od gatunku, który będziemy hodować. Kwiaty mogą mieć również barwę pomarańczową, żółtą, czerwoną, oraz wspomnianą - różową i fioletową. Uprawa tego gatunku kaktusa nie jest zbyt trudna. Latem rośliny należy podlewać częściej oraz obficiej, natomiast zimą, tak samo jak w przypadku innych odmian kaktusów, należy zapewnić im odpowiednie warunki, by mogły przebyć okres spoczynku. Wymagają ponadto nasłonecznionego miejsca, przewiewnego, dlatego dobrze jest je hodować na okiennych parapetach bądź w szklarniach. Niektóre gatunki mogą być odporne na mrozy, więc można je uprawiać także w ogródkach. Rośliny przesadzamy co około rok bądź dwa lata, w zależności od ich wzrostu czy innych czynników - czy zauważamy jakieś choroby, szkodniki, itp.

Stosując powyższe zasady będziemy mieli pewność, że nasze kaktusy będą cieszyła nasze oczy przez długi czas.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rośliny egzotyczne w doniczkach

Autorem artykułu jest matyjasz


Z pewnością wiele osób zastanawia się nad tym, czy w panujących w Polsce warunkach klimatycznych można posadzić i zająć się hodowlą roślin egzotycznych.

Warto wiedzieć przede wszystkim o tym, że idealnym miejscem na hodowanie roślin egzotycznych jest ogród zimowy, w którym można pielęgnować także cytrusy i rośliny uprawne. Do najpopularniejszych zimowych roślin należą pnącza oraz rośliny o zwieszających się pędach, takie jak bluszcz, jaśmin, a także figowiec Beniamina, chińska róża i fiołek afrykański. Jednak wiele osób marzy także o posiadaniu egzotycznych roślin w domu, w doniczkach ustawianych na parapecie. Jedną z takich niezwykle egzotycznych roślin doniczkowych jest Bawełna, czyli „Gossypium hirsutum". Roślina ta latem i jesienią zachwyca dużymi różowymi bądź kremowożółtymi kwiatami, natomiast po przekwitnięciu ich wielką ozdobą są białe, wełniste owocostany, które nadają pomieszczeniom wyjątkowo oryginalny wygląd.
Kolejną egzotyczną rośliną, którą można hodować w doniczkach jest Granat miniaturowy „Punca Granatum nana", która pokrojem zbliżona jest do drzewka bonsai. Oprócz wspaniałych kwiatów, roślina ta posiada także duże jadalne owoce. Zaletą tej rośliny jest także to, że można go sadzić praktycznie o każdej porze roku, warto pamiętać także o tym, że należy ją często zasilać nawozami.
Inną egzotyczną rośliną doniczkową, która zachwyca wspaniałymi kwiatami jest Bieluń Surmikwiat „Balerina". Warto pamiętać o tym, że nasiona rośliny kwitną już po trzech miesiącach od jej wysiania, a od lipca pojawiają się na jej gałązkach okazałe trąbkowate kwiaty w białej, żółtej oraz fioletowej barwie.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ogród w środku zimy

Autorem artykułu jest dywyn


Teraz, gdy kolory zieleń za onem nieubłagalnie zmienia się w brąz i czerwień, wielu ludzi odczuwa przygnębieniek, spadek nastroju i formy. Nic bowiem nie daje takiej dawki energii, jak słoneczna pogoda i kwitnące kwiaty. Wczesna jesień wiąże się nie tylko z obniżeniem odporności, ale też z powrotem do szarej rzeczywistości.

Fakt, iż lato powoli odchodzi, by ustąpić miejsca jesieni, cieszy raczej niewielu ludzi. Wakacje to bowiem czas kojarzący się z beztroską, a także świetnym samopoczuciem, na co duży wpływ ma słońce oraz bujna roślinność, którą w lecie można spotkać na każdym kroku. Niestety, opadające z drzew liście to znak, że już niedługo będziemy musieli pożegnać się z kojącą zielenią, widokiem kwiatów i krzewów. Ludzie, odczuwający z tego powodu przygnębienie, próbują wszelkimi sposobami zatrzymać lato na dłużej, np. inwestując w ogrody zimowe.

Wykonywaniem tego typu ogrodów najczęściej zajmują się firmy, które specjalizują się także w montażu okien PCV. Tego typu firmy, których oferty brzmią np. okna PCV Lublin, zatrudniają prawdziwych fachowców, którzy wiedzą wszystko na temat konstrukcji ogrodów zimowych. Ważne jest, aby w takich pomieszczeniach panowała odpowiednia temperatura, a także wilgotność. Dzięki temu możliwe jest hodowanie w ogrodzie zimowym wielu gatunków roślin, które będą pięknie wyglądały przez cały rok. Odpowiednia regulacja wyżej wymienionych czynników pozwala nawet na hodowanie egzotycznych roślin.

Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy cieszyć się latem przez cały rok, nawet wtedy, gdy temperatura za oknem nie przekracza zera stopni. Nie trzeba przez to wydawać majątku na zagraniczne wycieczki do ciepłych krajów czy bezczynnie czekać na przyszłoroczne lato. Ogród zimowy to nie tylko pomieszczenie, w którym będziemy się czuli, jakby właśnie był środek lipca. To także niebanalna ozdoba każdego domu, którą można pochwalić się przed znajomymi i sąsiadami.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Gdy nadejdzie zima...

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Bardzo wielu z nas zastanawia się jak przygotować swój dom i podwórko do zimy. Z pewnością bardzo dobrym pomysłem może być zakup odśnieżarki.

Tego typu urządzenia dostępne są w bardzo różnych wariantach i cenach. W zależności od naszych potrzeb, a zwłaszcza od powierzchni, którą mamy do odśnieżenia możemy sobie wybrać odśnieżarki o różnej mocy, sposobie przemieszczania i o różnych gabarytach.
Pierwszą decyzją związaną z tymi urządzeniami jaką musimy podjąć jest to czy chcemy odśnieżarkę pchaną (podobną do kosiarki) czy też wersję z własnym napędem, która już jest samobieżnym pojazdem. Przykładem popularnej odśnieżarki pchanej jest Snow Max, której moc robocza wynosi 4,5 KM. Jest ona całkowicie wystarczająca do niezbyt rozległych podwórek czy też działek. Nie mniej jednak, jeżeli ta powierzchnia jest większa to wtedy już musimy wybrać urządzenie o znacznie większej mocy. Takim rozwiązaniem może być pług traktorkowy. Takie urządzenie jest bardzo wydajne, a osiągana przez nie moc starcza na znacznie trudniejsze warunki. Takie pługi bardzo popularne są zwłaszcza w górach, gdzie za ich pomocą bez problemu można odśnieżać chodniki czy też podjazd. Niestety ich cena jest sporo wyższa, gabaryty znaczne, a także koszta eksploatacji sporo większa, niż w wersji pchanej. Dzięki zastosowaniu w większości z nich gąsienic (jak w czołgu) bez problemu radzą sobie one w jeździe pod górkę i są w stanie odśnieżyć, nawet rozległe powierzchnie. Przed wyborem odpowiedniej odśnieżarki, zastanówcie się spokojnie, który model najlepiej spełnia wasze potrzeby.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl